Od namiotu do mieszkania

Niecałe dwa miesiące dzieliły mnie od moich 19 urodzin, kiedy go poznałam. Byłam już po maturze i wkrótce miałam się dowiedzieć o jej pozytywnych wynikach. Przyszło mi złożyć dokumenty do dziekanatu wydziału filologicznego na Uniwersytecie Szczecińskim, a co za tym idzie wyjechać jesienią do obcego miasta. Przez wakacje zdążyłam zakochać się po uszy i G … More Od namiotu do mieszkania

I love Love II

Będąc bez niego, czuję się taka malutka i bezbronna, jestem wtedy jak dziecko. Wiem, że nikt mnie nie przytuli, że muszę poradzić sobie sama z czymkolwiek… i ze wszystkim, z każdą rzeczą. To ten rodzaj uczucia, który pojawia się nawet wtedy gdy wsiadam do tramwaju i mam wrażenie, że czegoś zapomniałam albo zgubiłam po drodze. … More I love Love II

A Ty?

Wychodzę z domu, pogoda jest w porządku i mimo że jest środa wieczór, jako studentka nie muszę się martwić o wczesną pobudkę następnego dnia. Uliczne latarnie, samochody, tramwaje i autobusy miejskie oświetlają drogę i chodnik. Wyciągam z kieszeni zdobytego wcześniej papierosa , którego zostawiłam sobie na jakąś przyjemną chwilę i stwierdzam że ta właśnie nastąpiła, … More A Ty?

M&M

Jak tu nie kochać ubrań? Pracując w galerii handlowej, kończąc pracę o godzinie 20, warto poświęcić jeszcze pół godziny, by przed zamknięciem sklepu zgubić się w sklepowych wieszakach. Z resztą, „poświęcić” to raczej nie jest odpowiednie słowo, bo ostatecznie nikt mnie przecież nie zmuszał do kupienia dwóch bluzek na wyprzedaży. Od kilku tygodni powraca do … More M&M

I love Love

Kocham w sobie tą pewność, którą dostałam od Niego. Pewność mówiącą mi, że nic złego się nie stanie. Kocham odpoczynek, który mi podarował. Odpoczynek powstały ze świadomości, że nie muszę martwić się o niego w sposób rodzący niepewność o to, czy jutro wciąż tutaj będzie. Wiem, że będzie. Wiem, że nie zrobi nic złego. Kocham … More I love Love

„A” to znaczy godna miłości

Pamiętam, kiedy będąc w trzeciej klasie gimnazjum, mając czerwony indeks zbierałam wraz z rówieśnikami podpisy za to, że byłam w kościele na mszy świętej. Taki był warunek do spełnienia, żeby w maju dostać bierzmowanie, no cóż. Pewnego dnia, tak jak zawsze stanęłam w kolejce z przyszykowanym indeksem w dłoni. To chyba były rekolekcje, czy coś … More „A” to znaczy godna miłości